Stefan KOSIEWSKI, Frankfurt am Main: Poezje - Poetry - Poesie
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
GAZETA POLSKA - Frankfurt
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy za granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
Stefan Kosiewski

czwartek, 21 lipca 2005
Prof. Leonard NEUGER, Sztokholm

Freitag, 22.07.2005

Poezja pragnienia obecności

- Leonard NEUGER: omówię Kosiewskiego

Literatur - 19.


mehr - více - więcej


Leonard NEUGER
Sztokholm, 29.11.89

Kochany Stefanku,

jakoś - z mojej winy - urwał się nam kontakt, na szczęście nie na tyle, by całkowicie pogrążyć się w nieznanym.
Przesyłam tekst, który dawno temu (Boże, jak to już dawno!) napisałem. Nie zachwycam się nim, miejscami płytki, ale są i dobre miejsca, zwłaszcza tam, gdzie jak w przypadku Twojej poezji, piszę o tym, co mi odpowiada: szczenięca młodość tej poezji.
U mnie nic specjalnego. Piszę, tłumaczę, bywam w kraju, gdzie mi dobrze i wracam z ulgą (...)

Co u Ciebie? Piszesz coś (opowiadania, któreś mi przysłał nie podobały mi się)? Wiersze? Jak żyjesz? Trzeba by się spotkać i pogwarzyć. Jestem Ciebie bardzo ciekaw; tam w Sosnowcu, stawiałem na Ciebei: byłeś zdolny i uczciwy, i bardzo, bardzo młody... Teraz, co teraz, kiedy młodość uciekła, a bunt się ustatecznił? Kiedy czas opustoszał a dojrzałość przygasza barwy, smaki i zapachy.
I czy w ogóle można pisać poezję, kiedy przeczytało się już Rilkego w oryginale? No powiedz!

Całuję, Leon



Leonard NEUGER
OMÓWIĘ KOSIEWSKIEGO


[...] omówię Kosiewskiego. Nie będę ukrywał, że ten typ poezjowania jest mi najbliższy. Że to stronnicze? A czy ja udaję sprawiedliwego?

S. Kosiewski: Zagrajmy na wyścigach. Związek Literatów Polskich, Śląski Fundusz Literacki. Katowice 1977

Zajrzyjmy do tomiku. Wbrew zapewnieniom Autora przedstawionym w zamieszczonej na wstępie deklaracji, widać w jego wierszach duży wpływ Nowej Fali. Głównie R. Wojaczka. Ale i Terazowców. Z tego źródła pochodzi ekspresjonizm tych wierszy, ich swoisty antyestetyzm, urbanizm.
Stąd bierze się kreacja podmiotu lirycznego: romantycznego ubezwłasnowolnionego przez świat (kulturę? język?) buntownika, uporczywie poszukującego wspólnoty. Wyjaśnię szerzej, o co chodzi.

Pejzaż wierszy Kosiewskiego to miasto, z takimi rekwizytami, jak: ulice, tramwaje, hotele, pokoje... Miasto właściwie nie zamieszkałe. Jeśli pojawiają się w nim ludzie, to są oni w jakimś sensie zdegradowani, upośledzeni:

w naszym mieście nie ma cmentarzy
w naszym mieście nikt nie umiera
nikt nie ubiera trupów i nikt nie okrada (...)
w naszym mieście żywi nie jedzą umarłych
bo w naszym mieście nie ma także żywych


To pierwszy nurt tej poezji. Nazwałbym go poezją wymarłego miasta. Ale zaraz! Przecież wdzierają się tam trzy wizje!

Pierwsza przypomina pejzaż wielkomiejscki, bardziej nowojorski, niż sosnowiecko-katowicki; z reklamami, neonami, oszklonymi hotelami.

Druga zbudowana jest na obserwacji naszej codzienności z silnie zużytkowanymi realiami.

Wreszcie trzecia: miasto raczej przedwojenne z policjantem, cyrkiem objazdowym itp. Ta trzecia wizja, to świat ojca. świat widziany przez pryzmat wyobraźni dziecka. Spróbujmy odczytać bliżej ową poezję wymarłego miasta.

Otóż wydaje mi się, że mimo uwrażliwienia na szczegół, na realia, jest to wizja mityczna, senna. Nie ma w tym mieście różnicy między Nowym Jorkiem a Sosnowcem, Brasilią a Czeladzią. Jest to raczej obraz Sodomy i Gomory. Ludzie, jak już pisałem, ulegająą w tym mieście degradacji. Trwają, ale nie istnieją, ponieważ nie są nosicielami wartości. Więcej: jest to Sodoma i Gomora pozbawiona aktu sprawiedliwości.
Nie ma w tym świecie Boga, który zniszczyłny Zło. Nie ma sprawiedliwych i nie ma sensu ich szukać. To, oczywiście, reminiscencje z Wojaczka. Nazywam taką wizję świata romantyczną, ponieważ poezja staje się dla autora probierzem świata, papierkiem lakmusowym wykrywającym dobro i zło.

Poeta wędrujący ulicami wymarłego miasta uczestniczy co prawda w tym świecie, jest jednym z Sodomitów czy Gomorzan, ale obdarzony jest przez autora cechami, które czynią zeń misjonarza dobra. To bardzo piękna koncepcja. Wymarłe miasto może ożywić się od wewnątrz. Jest ślad nadziei na takie ożywienie. Jest, ponieważ cechą bohaterów poezji Kosiewskiego jest usilne pragnienie drugiego człowieka, czy jak to mówi poeta: "palce zaciśnięte na czyjejś obecności"

To druga cecha tej poezji. Nazwijmy ją pragnieniem obecności. Świat rzeczy, a z rzeczy zbudowane są obrazy wymarłego miasta, przeciwstawiany jest światu obecności, czy jej śladów. "Zapalona zapałka" stanowi opozycję skrawków materii, zdjęć, sznurowadeł itp.:

w listach od dziewcząt
odnajdywałem róże przedmioty
skrawki materii, włosy, zdjęcia
zasuszone kwiatki, sznurowadła
a nawet błędy ortograficzne
w twoim liście znalazłem
zapaloną zapałkę


Świat obecności jest szansą pełni, świat wymarłego missta jest tylko sumą części. Części przedmiotów, rzeczy, skrawków...
Pragnienie obecności prowadzi do jeszcze jednej szansy. Oto obecność drugiego człowieka pozwala na jedność ludką. na pełną wspólnotę, utożsamienie.

Tak więc utożsamienie stanowi najskrajniejsze przeciwieństwo wymarłego miasta, a zarazem cel ostateczny wędrówki poetyckiej.

Pokazałem główne węzły tej poezji: wymarłe miasto, pragnienie obecności, utożsamienie.
Poezja wymarłego miasta jest, jak sądzę, najmniej samodzielna u Kosiewskiego. Zbyt widoczne są tam wpływy Różewicza, Wojaczka czy Kornhausera (tego z pierwszych tomów).

Poezja pragnienia obecności,z opozycyjnym światem rzeczy , z pięknymi obrazami potęg kosmicznych wydaje się samodzielna i wartościowa.
Podobnie poezja utożsamienia. Daje to tak świetne rezultaty jak wiersze bez tytułu (podaję incipity): "jeżeli świat jest nieskończony w każdym kierunku", "w listach od dziewcząt", "tak nie dzwonią o siebie kości", "tyle cię mam", czy ostatnia strofa wiersza "w naszym mieście nie ma cmentarzy". Czy wreszcie piękny wiersz pt. "Rymy częstochowskie":

zakręciła dobra zima śniegiem
ściegiem krew mi popłynęła z ust
do ust


To bardzo dużo! Zwracam uwagę na poetę Stefana Kosiewskiego. Napisał kilka świetnych wierszy [...].



EKSPLIKACJA - EXPLICATION - EXPLICATIO


 

 

http://s.blox.pl

23:24, kultur , Prof. Leonard NEUGER
Link